Dzisiaj w naszej wyprawie towarzyszy nam elektryczny Hyundai Inster – jak się sprawdził podczas tej trasy? Z tym miejscem emocjonalnie jestem związany od lat. Ulica Wajdeloty, przy której się spotkaliśmy, jest dobrze znanym lokalnej społeczności miejscem, ale rzadko będącym destynacją turystów. Z rzeczy, które powstają tutaj najczęściej w tym roku, poza codziennymi wydrukami 3D różnej maści są rzeźby, na których postanowiłem się bardziej skupić.
Zawsze, kiedy ktoś proponował mi współpracę, szukałem opcji, żeby móc pokazać albo zrobić coś po swojemu, nawet jeśli miałem na tym mniej zarobić. Mocno opierałem wszystkie zdjęcia i filmiki o ruch taneczny, dzięki czemu wyróżniałem się na tle innych osób, które w tych ciuchach nieruchomo pozowały na ulicy.
Skąd ksywka Zulu Kuki?
Projektujesz modę i przedmioty, Twoją pasją jest także taniec. Często realizuję kilka przedsięwzięć w jednym czasie, więc dobrze, jak każde mogę ulokować tak, by sobie nie przeszkadzały. Miejsce, w którym obecnie jesteśmy, jest dosyć młode. Sporadycznie realizuję jakieś projekty komercyjne, ale głównie zajmuję się swoimi projektami artystycznymi i współtworzeniem marki RELAB. Jestem z północy i Gdańsk okazał się idealny jako miejsce do życia. Zawodowo, poza działalnością artystyczną, zulu kuki jest współzałożycielem agencji kreatywnej teal.
“Kiedy otrzymaliśmy dresy PUMA, zobaczyliśmy na nich informację, że są stworzone z materiałów z recyklingu i chcieliśmy się wpisać w taki sposób myślenia. Kiedy kroi się materiał na belkach w czasie produkcji, nie da się wykorzystać każdej do końca, więc zostają skrawki. Te materiały mogą posłużyć do stworzenia czegoś nowego. Nie chcieliśmy produkować na nowo. Jeśli możemy zrobić coś ekologicznego, to jesteśmy z tego dumni” — tłumaczy Zulu. Nagrywaliśmy filmiki na YouTube i za ich sprawą ludzie zaczęli podchwytywać ten temat w Polsce. Wiadomo, że nie tylko, ale świat młodych i zdeterminowanych ludzi kreatywnych to miejsce, w którym odnajduję się najbardziej. Tak, więc jeśli pytasz o duże, ważne rzeczy i projekty, to tak traktuję te, które wymagają czasu. I ludzie to czytali, czasem było to hasztag, ślad po którym trafiali potem do mnie w internecie.
Domy z papieru – dr Jerzy Łątka o przyszłości nietypowego podejścia do budownictwa
Pomysł powstał w 2013 roku, kiedy to bohater naszego artykułu postanowił zrzeszyć grupę kreatywnych ludzi, którzy posiadają własną wizję, unikalny styl i nieoceniony talent. Płytka z pleksy, grawer twarzy 3D, bardzo niestandardowy sposób wydawania zinów. Zajawkowe pismo skupia się na tematach modowych, a motywem przewodnim numeru będzie przyszłość. Jak pozostać wiernym zinowej niezal-tradycji, a jednocześnie zrobić coś bardzo z przyszłości? Twierdzi, że określają go tylko te projekty, którymi aktualnie się zajmuje, a tych jest naprawdę sporo. Stoi za nią związany z Trójmiastem człowiek, dla którego nie ma firmy pożyczkowe pozabankowe rzeczy niemożliwych. Jeżeli chcecie poznać bliżej tego twórcę, jego pracei sposób projektowania, polecamy ten odcinek.
Drugą ważną kwestią jest jednak ekspresja przez ubrania, co jest w modzie kluczowe. Wiele osób przyznaje, że bardzo dużo pasji musiało porzucić, kiedy zaczęło prowadzić własny biznes. Istnieje wiele marek, z którymi pracuję regularnie, często mnie pytają o zdanie albo po prostu rzucają mi problem do twórczego rozwiązania. A ci, którzy próbowali coś zrobić ze mną i mi zaufać, przeważnie wracali.
Z przedmiotem niemalże zintegrowanym z jednym miejscem, na przykład biurem, co z mojej perspektywy sprawia, że traktuję je jako niepotrzebne Na co dzień często się przemieszczam, tworząc swoje tymczasowe biura w różnych miejscach. Sam często „grzeszę” kupując rzeczy, którym z przyjemnością pozwalam kurzyć się na półce. Nie chcę brzmieć jak osoba, która najchętniej kazałaby mieszkać ludziom w surowych betonowych przestrzeniach, pozbawionych kolorów, dekoracji i okien. Dla mnie dobry design to taki, który wygląda dobrze, ale przede wszystkim spełnia swoją funkcję. Podobnie jest w kwestii rzeczy, które projektuję.
Zaczynał od tańca, dziś jest artystą wizualnym. Zulu Kuki pokazał, co obecnie robi
Nowe projekty dla marki Carhartt, które zaprezentujemy na przełomie lutego i marca. No trochę też kombinowałem – na odwrocie metek przemycałem swoje małe sekretne rzeczy. Blog firmy pożyczkowe pozwolił mi też dzielić się wiedzą, pisać o historii marek, pokazywać swoje stylizacje, zdjęcia i jednocześnie pracować nad wizerunkiem. Potem jeździłem po Polsce z wykładami na ten temat.
Opowiedz proszę coś więcej o składzie box’u. Dlaczego takie, a nie inne przedmioty znalazły się w środku.
Co do samego pytania głównego, to nie mam zamiaru promować rzeczy, z którymi nie mam nic wspólnego. Szczególnie jeśli tego wymaga dress code w danym miejscu i czasie. Czasem delikatniej, czasem trochę mocniej, do czego wracam wspomnieniami z uśmiechem na twarzy. To jak wyglądasz w jakiś sposób mówi o Tobie. To było dawno temu (ok. 2 lat przyp. redakcja) – tym bardziej cieszymy się, że śledzisz nas już kawałek czasu. Na co dzień tancerz, spiker, organizator imprez, podróżnik, projektant, pasjonat ludzi … i tak można by jeszcze trochę wymieniać.
„Z czasem pogłębiałem wiedzę dotyczącą kultury hip-hopowej. Gdy zaczynałem przygodę z tańcem w Polsce było może około 20 osób, które się tym zajmowały” – twierdzi Zulu Kuki. Chodzi tu o ruch i zjednanie ludzi z pasją. Dopiero po uważnym przeczytaniu informacji, wiadomo było, że oferta dotyczy sprzedaży t-shirtów.
Nowa kampania Pumy, w której bierze udział Zulu Kuki
Nie jest łatwym zdaniem zrobić etui na telefon, który na małej powierzchni ma dwa aparaty, ekran zajmujący ponad 50 proc. Mimo tego, że większość rzeczy powstaje cyfrowo, chcę pielęgnować w sobie nawyk szkicowania. W ramach tej współpracy stworzyłeś spersonalizowane etui dla smartfona OPPO Find N2 Flip. Dodatkowo w przypadku tej marki mamy za sobą kilka owocnych lat współpracy. Chętnie podejmuję się współprac komercyjnych jeżeli rzeczywiście są one współpracą.
Marka, która wspiera twórców
Platforma sprzedaży butów drukowanych to projekt beta i cały czas uczymy się tego modelu dystrybucji. Projekty konceptualne butów, które stworzyłem, zaczęły się coraz częściej pojawiać na różnych profilach tematycznych. Na przeróżnych grupach związanych z projektowaniem konceptualnym butów, temat drukowania przewija się od dawna.
Muzyka, taniec, internet – wchodziłeś w to dekadę temu. Choćby wejście marek w cyberprzestrzeń, e-gaming. Azjatyckie rynki pokazują, że dziś to nie bogaci rodzice, ale ich 16-letnie dzieci są klientami marek luksusowych.
- Jedynie 6 osób w Polsce, które zostanie wyłonionych w drodze konkursu, będzie mogło cieszyć się zawartością box’u.
- Bardzo mi się podoba zabawa pomiędzy światem wirtualnym a rzeczywistym.
- Istotną cechą butów, o których mowa, jest ich modularność.
- Ha, ha, jest takich osób mnóstwo.
WŁOSKI STYL Z MEBLAMI HALUPCZOK
Powstała w ten sposób nakładka, której możesz użyć, żeby na przykład ustawić moją rzeźbę na zdjęciu w swoim pomieszczeniu. Bardzo mi się podoba zabawa pomiędzy światem wirtualnym a rzeczywistym.
Zanim się zaczęło, pod sceną ludzie grupowali się i rozgrywali bitwy taneczne. To będą naprawdę piękni ludzie. W końcu to właśnie w miejscu, gdzie projekt zamienia się w konkretny przedmiot, marzenia zamieniają się w rzeczywistość. Patchworkowe dresy oddają charakter i ducha obu marek, pozwalając przy okazji pozostać wiernym sportowemu stylowi PUMA T7.
- Chciałem znać historię, żeby móc opowiedzieć o tym, co było moją inspiracją przy tworzeniu danej customowej rzeczy.
- Ulica Wajdeloty, przy której się spotkaliśmy, jest dobrze znanym lokalnej społeczności miejscem, ale rzadko będącym destynacją turystów.
- To był ten czas, kiedy w Polsce zaczęło się pojawiać słowo „influencer”.
- Jak pozostać wiernym zinowej niezal-tradycji, a jednocześnie zrobić coś bardzo z przyszłości?
- Chłopaki przerobili ikoniczny komplet na swój własny sposób — dodali hafty oraz wykorzystali ścinki znalezione w pracowniach, magazynach i szwalniach.
Zulu Kuki pokazał nam miejsca w Warszawie, w których można poczuć się jak w Japonii
- Dopiero po uważnym przeczytaniu informacji, wiadomo było, że oferta dotyczy sprzedaży t-shirtów.
- To nie jest tak, że ludzie tutaj są pozbawieni presji, zmęczenia i trosk.
- Realnie na światło dzienne wychodzi może 20% rzeczy, nad którymi pracuje.
- „Z czasem pogłębiałem wiedzę dotyczącą kultury hip-hopowej.
- Nie, żeby było śmieszniej, skończyłem technikum samochodowe, może stąd moja pasja do designu japońskich samochodów, który wykorzystuje też w swoich zdjęciach.
Odróżnia je to od znakomitej większości „tradycyjnych” butów sportowych, w których wymienić można co najwyżej sznurówki. Istotną cechą butów, o których mowa, jest ich modularność. Buty, które zdaniem ich twórców, mogą zrewolucjonizować branżę obuwniczą, powstały we współpracy z izraelskim startupem Balena. Projekt powstał we współpracy z izraelskim startupem Balena specjalizującym się w opracowywaniu innowacyjnych tworzyw.
- Nie bez przyczyny zabrałeś nas na dobrą kawę do jednego ze swoich ulubionych miejsc.
- W tamtym czasie w Polsce pewnie niewiele osób o nim słyszało.
- W Polsce pojawiało się coraz więcej zagranicznych marek.
- Projektujesz linie dla wielu marek, które same wpisują się w ten nurt.
- Nie zajmuję się wtedy produkcją, tak jak w przypadku swoich autorskich przedmiotów.
- Sądzę jednak, że drukowanie butów zacznie się delikatnie rozpychać i szukać swojego miejsca na rynku.
- W tym wszystkim stawiam człowieka gdzieś po środku, nadając mu w swoich projektach bardzo techniczne właściwości jak symetria czy pewnego rodzaju nieobecność.
Przedmiotów, które nie tylko świetnie wyglądają, ale również swoją funkcjonalnością dopełniają sprzęt Dell. Jedynie 6 osób w Polsce, które zostanie wyłonionych w drodze konkursu, będzie mogło cieszyć się zawartością box’u. Startup nawiązał też pewien czas temu współpracę z projektantką Kitty Shukman, której efektem były klapki z druku 3D. Izraelski startup ma już na koncie kilka projektów butów, które w całości lub w części powstały z autorskich materiałów firmy.
Rewolucyjne buty polskiego projektanta. Współpraca Zulu Kuki z firmą Balena
Kasia, po rozstaniu z korporacją, postanowiła związać swoją pracę z ukochaną Japonią, którą odwiedziła kilka razy, w tym raz na zaproszenie tamtejszej telewizji. Tymczasem dotarliśmy do kolejnego miejsca na naszej trasie, czyli małego okienka na Noakowskiego o nazwie Niigata Onigiri. Nadchodzi czas jedzenia, więc prosto spod wiaduktu na Żeraniu ruszamy tropem miejsc, gdzie możemy spróbować autentycznych azjatyckich smaków.